Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PORADNIK FOTOGRAFICZNY
#1
Smartfony, tablety, mniejsze i większe aparaty dają nieograniczoną możliwość fotografowania.
Warto poświęcić chwilę czasu i zastanowić się przed kliknięciem :
- co ma być na tym zdjęciu ?
- co przyciąga szczególnie naszą uwagę ?
- jaki fragment tego co widzimy wokół warto „wpisać” w „ramki” zdjęcia ?

Obiektywy tych aparatów mają inny kąt widzenia  niż nasze oczy. Jeżeli chcemy pokazać „wszystko” na fotce to może z tego wyjść „nic” bo nadmiar przedmiotów spowoduje, że nie będzie na czym wzroku zawiesić i nic nie przyciągnie uwagi oglądającego. Warto też przyjrzeć się, czy jakiś słup lub drzewo nie wyrasta na środku zdjęcia zasłaniając obiekt.
Może lepiej zrobić 3 kroki w prawo, lub 2 w lewo czy 1 do tyłu aby wybrać lepszy punkt widzenia.

Gdy obiekt jest zakwalifikowany na zdjęcie to aby „dobrze wyszedł” warto zastanowić się nad stroną estetyczną; czy nic nie jest „ucięte”. Czy wieża ma swój czubek, budynek swoją podstawę, nasi znajomi mają całe nogi, głowy i wszystkie ręce. Zdjęcie o zakłóconych proporcjach gdzie na pierwszym planie na dole, jest szeroka pusta przestrzeń ulicy lub łąki a górą ucięty dach budynku nie będzie przyjemne do oglądania.

A jak z częstymi selfie czyli zdjęciami z cyklu „ja i zabytek” ? Tu już lepiej uciąć osobę na wysokości biustu niż w kolanach.
A gdy „się nie mieści” ? Może wystarczy cofnąć się, przejść dalej albo wybrać fragment, np: portal albo wieża, meczet albo minaret. Aby to zauważyć i skorygować wystarczy rzucić okiem w cztery kąty ekranu lub wizjera. A poziomy horyzont, właśnie taki jak go widzimy na codzień, który jednak nie powinien dzielić zdjęcia na połowy doda estetyki.

Pewnym problemem jest : niebo, to często najjaśniejszy obiekt i najmniej urozmaicony. Na zdjęciu w ogóle może nie być nieba lub tylko mały jego fragment. Inaczej gdy chmury są bardzo malownicze i stanowią główny temat. Jasne niebo lub fotka robiona „pod słońce” może oszukać automatyzm aparatu i spowodować, że inne obiekty na zdjęciu będą ciemne, nieczytelne. Wniosek: nieba niewiele, gdy ładne, niebieskie, a gdy białe – jak najmniej. Warto zauważyć, że niebo jest najbardziej niebieskie po stronie przeciwnej do pozycji słońca.

Fotki z zabytkami są często zamieszczane na forach. Jak je robić ?  Gdy z przodu - obiekt wyjdzie płaski. Najlepiej pod kątem około 45° (względem jego osi); wtedy widać fasadę i kawałek boku, są one różnie oświetlone i dlatego obiekt jest bardziej plastyczny. W miarę możliwości, lepiej nie robić zdjęć w południe, gdy słońce jest w zenicie, znikają szczegóły i jest bardzo duży kontrast między partiami oświetlonymi a tymi w cieniu.

Fotki pejzażu górskiego - aby nie wyszedł płaski wystarczy dać „pierwszy plan” - jakiś mały element znajdujący się blisko nas, np w kącie, z boku : skałka, drzewko, gałązki, kwiatek - zaznaczy przestrzeń jaka dzieli nas od gór na horyzoncie.

Dla estetyki warto dopasować format fotki do tematu ; długi statek wyjdzie lepiej w kadrze poziomo a wysoka wieża - pionowo.

Portrety - należy trzymać aparat na wysokości oczu portretowanej osoby i na nie się namierzać a nie na nos. Przy fotografowaniu całej osoby, gdy twarz jest w cienu a wokół przestrzeń oślepiona słońcem zaleca się uruchomić flesz aparatu. Przy fotografowaniu dzieci, zwierząt najczęściej wypada się schylić, nawet przykląknęć aby uniknąć deformacji obiektu. 

Zasady kompozycji : gdzie umieścić nasz obiekt ? Nad kompozycją obrazu zastanawiali się już mistrzowie renesansu i to z ich prac korzystamy.
Obiekt na środku ? – nie. Kluczem do udanego zdjęcia jest reguła trzech. Prostokąt zdjęcia dzieli się na 3 równe części, poziomo i pionowo (wychodzi 9 prostokącików). Najważniejszy obiekt powinien znaleźć się w jednym z tzw silnych punktów zdjęcia, na przecięciu się tych linii i raczej po prawej, ponieważ zdjęcia „czytamy” od lewej do prawej, a horyzont na jednej z linii, czyli 1/3 od góry albo 1/3 od dołu. 
  
Zdjęcia smartfonem lub aparatem cyfrowym nic nie kosztują poza odrobiną cierpliwości, można pstrykać wielokrotnie w różnych ujęciach i sprawdzać zaraz efekt na ekranie. Po poznaniu podstawowych reguł najlepszym profesorem będzie nasze własne praktykowanie i świadoma nauka na własnych błędach.


Poniższe porady są dla posiadaczy kosztowniejszych aparatów fotograficznych w których można zmieniać ustawienia pewnych parametrów. Oczywiście, zawsze można ustawić na automatyczny, wybrany „program” ale skoro zakupiony aparat pozwala na więcej niż zwykłe pstrykanie, warto to wykorzystać.

1) Przesłona – czas naświetlania
Istnieje taka „ślubna para”, oznacza to, że gdy zmienimy przesłonę zmieni się czas naświetlania i odwrotnie. Wartość tej proporcji jest stała. Wyjątek : pozycja M – ręczne, nie automatyczne ustawienia.
Przesłona to otwór w obiektywie przez który światło wpada na światłoczuły element. Większy (fizycznie) otwór, więcej światła wpada. Wartości przesłony oznaczane są cyframi: od 1,4 ....  lub 4 czy  5,6 ... do  22 lub 32. Niższa liczba oznacza większy otwór, zwykle używamy : od 8 do 16, przy 22 otwór jest już bardzo maleńki, wpuszcza bardzo mało swiatła.
Wartościom przesłon odpowiadają czasy naświetlania od bardzo krótkich, w ułamkach sekund : np 1/2000, 1/1000, 1/500, 1/250, 1/125, 1/60 ..... ,  do dłuższych, w sekundach: 1; 2; 4; 8;...  30 ... i B (dowolnie długi).
Robiąc fotkę ustawia się jeden parametr : przesłonę lub czas a drugi aparat sam dobierze. A jakie zastosowanie tego wszystkiego ?
Fotografując nieruchomy zabytek, czas naświetlania może być dłuższy, przecież zabytek nie ucieknie, trzeba tylko uważać aby nie „poruszyć” zdjęcia. Zwykle wystarczy : 1/125 sekundy. Przy dłuższych lepiej używać statywu.
Przy obiekcie poruszającym się, czas naświetlania powinien być krótszy aby obiekt „zatrzymać” w ruchu.
 
2) Głębia ostrości
Tak nazywa się przestrzeń, w której widzimy wszystko ostre. Fotografując wybrany obiekt, ustawiamy na niego „ostrość” (autofocus). Strefa głębi ostrości układa się tak, że przed obiektem jest krótsza niż za obiektem. Może się zdarzyć, że obiekt będzie ostry ale daleki horyzont już nie. Przy fotografowaniu np kwiatków z bliska nieostre tło jest bardzo pożądane (makrofotografia).
Ta głębia ostrości zależy od otworu przesłony; przy 1,4 ; 1,8.... 4 - jest krótka, przy 22 - znacznie dłuższa.
 
3) Czułość
Relikt z okresu kliszy fotograficznej, określana liczbowo np 200 ISO, 800 ISO, ... 25000 ISO, obecnie przydatna do wybrania wartości pary „przesłona – czas naświetlania”. Im wyższa tym fotka będzie miała większe „ziarno” co widać dopiero przy znacznych powiększeniach. Ustawienie ISO przydaje się przy fotkach we wnętrzach przy słabym oświetleniu, gdy użycie flesza zakazane. Na zewnątrz wystarcza  100... do 400 ISO, w muzeum - 1200 ISO ....
 
To taki mały schematyczny zarys „recepty” na udane zdjęcie. Dobrze jest znać reguły i zasady, ich konsekwencje, aby potem móc je świadomie omijać i naginać do własnych potrzeb, otrzymując przewidziane, pożądane efekty.



 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości