Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Widziane z dołu i z góry karkonoskie miniatury
#9
Miniatura 6. Rozpoznanie gór.
Całą noc padało, więc wszystko ma się okazać rano. Albo pójdziemy w góry, albo nieco niżej. Chciałabym pochodzić po lesie. Nie zrywamy się. Spokojnie wstajemy, zjadamy śniadanie bez pośpiechu. Wyglądamy przez balkon, badawczo spoglądamy na niebo. Są białe cumulusy i duże połacie błękitu. Można iść szlakiem górskim. Postanowiliśmy w tym roku schodzić szlaki wokół Szklarskiej Poręby, resztę, wokół Karpacza, zostawiamy na przyszły rok. Powietrze dziś jest już jesienne, świeci słońce, ale wieje chłodny wiatr. Trzeba założyć już ciepłe bluzy. Dochodzimy do szlaku ulicą Kilińskiego. Przy wejściu w las w pensjonacie Magnes kupujemy dwie wody. Dzwoni mój telefon. Kiedy kończę rozmawiać, widzę, że tata zdążył już zaczepić gospodynię pensjonatu. Oprowadza go po pokojach. Opowiada o tutejszym menu. Szefem jest tu jej mąż Holender, a specjalnością tutejszej restauracji holenderskie naleśniki.

Hotel Magnes w Szklarskiej Porębie ul. J. Kilińskiego 17

[Obrazek: P1100420.JPG]

[Obrazek: P1100421.JPG]

[Obrazek: P1100419.JPG]


Doba hotelowa wynosi 90 zł/os. wraz ze śniadaniem typu szwedzki stół.

[Obrazek: P1100475.JPG]
Do holenderskich naleśników bardzo pasuje austriackie wino.


Zaczynamy szlakiem żółtym, idziemy lasem, po jakimś czasie odbijamy nieoznakowaną drogą w lewo, żeby przejść na szlak niebieski i nim dojść do schroniska pod Łabskim Szczytem, zamiast znanym nam już szlakiem żółtym. Droga niebieskim jest piękna. Urozmaicona, przez las, raz idzie się spokojniej po równym, innym razem bardziej stromo, ale przyjemna wspinaczka. Jesienne już słońce i chłodniejsze powietrze nadają tej wędrówce nowy cudowny urok. 

[Obrazek: P1100433.JPG]

[Obrazek: P1100437.JPG%5B]

[Obrazek: P1100432.JPG]

[Obrazek: P1100438.JPG]


W schronisku zatrzymujemy się na chwilę, ruszamy dalej w górę na grań i do Przekaźnika TV umieszczonego na grani, z którego jest piękny widok w dół na Śnieżne Kotły. Na górze bardzo wieje, jest już naprawdę zimno. Potrzebne są bluzy i kurtki, a nie pogardzilibyśmy też rękawiczkami. 

[Obrazek: P1100458.JPG]

[Obrazek: P1100448.JPG]

[Obrazek: P1100450.JPG]


W dole widać dwa jeziorka.
[Obrazek: P1100452.JPG]


Schodzimy tą samą trasą do schroniska, a stąd żółtym szlakiem w dół do Szklarskiej Poręby
Odpowiedz
#10
Jeszcze nie nasyciliśmy się górami. Wczorajsze widoki i przyjemność chodzenia przyciągają nas jak magnes z powrotem. Chcemy jeszcze raz iść na szlak przy Śnieżnych Kotłach, tym razem spojrzeć na nie od innej strony - od dołu. Podjeżdżamy wcześnie rano PKS-em dwa przystanki na skraj Szklarskiej Poręby. Tu zaczynamy szlakiem zielonym przez las, dochodzimy do Michałowic, przechodzimy na szlak niebieski. Wpierw równo po szosie, po czym szlak wchodzi w las i stąd kieruje się prosto stromo w górę po kamieniach, po potoku, wśród krzewów pysznych jagód. Droga ta jest mniej przyjemna niż wczorajszy szlak niebieski do schroniska. Z czasem robi się monotonnie, ciężko iść, szlak cały czas pod tym samym nachyleniem, wciąż walczymy z tymi samymi trudnościami - głównie dużymi kamieniami. 

[Obrazek: P1100483.JPG]

[Obrazek: P1100484.JPG]


Po ponad dwóch godzinach dochodzimy do przecięcia ze szlakiem zielonym, który jest celem naszej dzisiejszej wyprawy. Ma nas powieść pod Śnieżnymi Kotłami i obok dwóch schowanych w dolince jezior, które widzieliśmy wczoraj z góry. Niebo się zachmurza,. Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej. Podziwiamy rzeczywiście przepiękne widoki, ale zmęczenie daje już o sobie znać.

[Obrazek: P1100497.JPG]


[Obrazek: P1100498.JPG]
Pierwszy raz na tej wyprawie zaczynam czuć, że moje siły się już zużyły. Zatrzymujemy się przy jeziorach.

[Obrazek: P1100499.JPG]

[Obrazek: P1100500.JPG]

Moczę nogi w lodowatej wodzie.
[Obrazek: P1100502.JPG]


Przyjemnie jest potem włożyć je z powrotem w ciepłe skarpety. Niebo coraz ciemniejsze, wiatr się wzmaga. Z oddali dochodzą grzmoty. Przyspieszamy więc marszu niełatwą drogą, by zdążyć do schroniska pod Łabskim Szczytem przed deszczem.


Zatrzymujemy się tu na dłużej, żeby uporządkować notatki i zdjęcia.
Schronisko jest bardzo sympatyczne.


[Obrazek: P8290298.JPG]

[Obrazek: P8290300.JPG]

[Obrazek: P8290301.JPG]

[Obrazek: P8290302.JPG]



I to by było na tyle.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości